Jak już pisałem w Blagaju bardziej zachwyciła mnie przyroda, niż pozostałości ludzkiej działalności. Kompilacja gór i wody w tym miejscu robi wrażenie. Pewnie właśnie dlatego przed kilkoma wiekami osiedlili się tutaj Derwisze, tworząc swój dom pod skałą.
Rzeka Buna, licząca 7 km i będąca dopływem Naretwy wypływa z jaskini. Z informacji dostarczonej mi przez Sebastiana dowiedziałem się, że wydajność źródła Buny to 43 tysiące litrów na sekundę, czyli jedna z większych w Europie. Dla ludzi którzy odwiedzili Blagaj może to być zaskakująca wiadomość. Większość turystów z pewnością zauważy, że te pierwsze metry rzeki, tuż po wypłynięciu z jaskini, tworzą bardzo widowiskowy obraz.
Dla osób chętnych przyjrzeniu się z bliska początkom Buny istnieje możliwość wpłynięcia do wnętrza jaskini pontonem. Esteci, ceniący walory przyrodnicze, czyli szum rzeki i piękny krajobraz mają możliwość spożycia posiłku w restauracji na lewym brzegu. Żeby się tam dostać trzeba przejść przez jeden z mostów, może raczej kładek. Pora była już poobiednia, może stąd te pustki. Niedaleko stolików mieściło się nieduży staw hodowlany bazujący na wodach rzeki. CO w nim pływało to nie powiem, ale raczej były to ryby ozdobne, niż mogące stanowić w przyszłości posiłek.
Dzisiejszy post brzmi prawie jak z przewodnika. Nie było to moim zamiarem. Tak wyszło.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blagaj Buna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blagaj Buna. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 marca 2008
Źródło Buny
Etykiety:
Blagaj Buna
0
komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)


